Prosty tor F1 dla dzieciaka

Witka Jest tak kapitalnie na zewnątrz, że aż chce się żyć.

W końcu nadeszła upragniona wiosenka, mamy śliczny miesiąc, kiedy budzi się do życia cała natura, w języku naszych przodków, miesiąc Marzec, nazywali Brzezień, być może na cześć brzozy nieprzeciętnego drzewa kompletnie niedocenianego przez nas. Z brzozy da się pozyskać oczyszczający sok, z młodych liści otrzymać susz na herbatki, a z kory rozpałkę lub materiał do pisania. Jestem pełny energii, i nie mam absolutnie pojęcia, z jakiego względu, przecież żywię się tak samo, nie ma jeszcze miejscowych nowalijek, może to energia życia, powiew wiosny?

Moje synki też ożyły, tak jak nie zdołałem w zimie wygonić ich na dziedziniec, albo pole tak aktualnie to do wieczora siedzą. Tylko żona się niepokoi, bo kompletnie odpuścili naukę i lekcje nie odrabiają, bo są zmęczeni. Kładą się spać o 9-10 a w zimie to przed kompami by siedzieli do późnej nocy. To oznacza, że ruch na świerzym powietrzu to na 100% zdrowie tak jak mówi ludowa mądrość. A wczoraj to wymyślili sobie, że zrobią tor wyścigowy, bo najstarszy jest fanem (nie kocham tego słowa) formuły F1.

Patrzał w niedziele wyścigi i go natchnęło. Przyszedł do mnie i poprosił o farbę, ale gdzie ja tam będę pozwalał malować linie na drodze. W tamtym roku to kupiłem im farbę geodezyjną pomarańczową, Taka farba geodezyjna ma tą niebanalną właściwość, że zawiera masę pigmentu a bardzo mało żywicy spajającej i rozpuszczalnika. Z tego względu po pomalowaniu szosy czy chodnika, po kilku miesiącach zanika, po prostu deszcz ją wypłukuje. Więcej moich pomysłów na stronie https://amarantus72.dudaone.com/blog

Z tego względu nadaje się do prac geodezyjnych, malowania różnorakich lini, podkreślania punktów przy wykopach melioracyjnych i nawet do oznaczania drzew w Lesia. Ja znalazłem dla niej inne zastosowanie, jak chłopaki pomalują drogę to za 3 miesiące nie będzie już za bardzo widać. Farba geodezyjna może być żółta, pomarańczowa, czerwona niebieska albo zielona, to zależy od przeznaczenia wiem, że geodeci to ponoć używają głównie żółtej i pomarańczowej.

Tak pomalowany tor służył do pierwszej kraksy, na szczęście nie groźnej no, ale synki muszą się nauczyć, że wyścigi to nie bajka tylko bardzo poważna i niebezpieczna sprawa. Tory muszą być widoczne i bezpieczne. Na nadciągające dni życzę wszystkim dużo energii.


Wykrywacze przewodów w ścianach

  Wykrywacze przewodów to narzędzia do lokalizacji instalacji elektrycznej, miedzianych rur, prętów zbrojeniowych i innych znajdujących się w ścianie. Nikogo nie trzeba tłumaczyć, że w czasie wiercenia otworów w ścianie na niedużej głębokości pod kołki rozporowe, czy w trakcie wiercenia otworów przelotowych, nie jest miło jak wiertło SDS max 25 mm przebije nam wiązkę kabli lub uszkodzi rurę z wodą.

Urządzenia do lokalizacji inaczej wykrywacze do przewodów pogrupować można na typowe wykorzystujące układy indukcyjne np. Bosch GMS 120 i zależnie, od jakości i ceny dostajemy towar lepszej lub gorszej klasy. Oraz bardziej innowacyjne bazujące o fale radiowe i detektory tych fal D-Tect 150 lub D-Tect 120, takie narzędzia są przez to w wyższym stopniu precyzyjne. Więcej o instrumentach pomiarowych na - http://domtechnika24.pl/index.php/narzedzia-i-przyrzady-pomiarowe

W przypadku wykrywaczy indukcyjnych powinno się się nauczyć jak działa narzędzie, ważne jest, aby mur był suchy, pozbawiona zanieczyszczeń typu tlenki żelaza. Na nieprecyzyjne pomiary może mieć wpływ elektryczność statyczna powierzchni, można ją nieco zniwelować dotykając na sekundę ręką w bezpośrednim pobliżu miernika by rozładować napięcie statyczne. Analogiczne zaburzenia mogą wywoływać powierzchnie płytek ceramicznych lub tapet przewodzących prąd, bliskość stacji nadawczych, radarów samolotowych i innych, masztów lub kuchenek mikrofalowych. Badanie może być także zakłócony przez otoczenie przyrządów, które wytwarzają silne pola magnetyczne i elektromagnetyczne. Detektor D-Tect 120 sprawdza obszar w zakresie pomiarowym czujnika radarowego. Znalezione zostają wszystkie obiekty do 6 cm pod pow., które są wytworzone z materiału innego niż ściana.

Miernik ma 3 funkcje pracy.

Podstawowa – tryb uniwersalny do większości ścian w budownictwie. Lokalizowane są elementy metalowe, rury z PCV z wodą (lokalizację rur z tworzywa bez wody umożliwia wykrywacz D-Tect 150), przewody elektryczne i kable. Puste przestrzenie w ścianie o średnicy mniejszej niż 2-3 cm nie zostaną wykryte.

Drugi tryb pracy to Beton. To coś dla tych, co wiercą lub tną tarczami diamentowymi w betonie zbrojonym lub litym zagęszczonym betonie, maksymalna głębokość w tym trybie to 12 cm.

Trzeci tryb to konstrukcje prefabrykowane typu ściany gipsowo kartonowe, drewniane. W tej funkcji D-Tect 120 Bosch wykrywa belki drewniane, profile metalowe, przewody elektryczne, rury z tworzywa sztucznego wypełnione wodą, maksymalna głębokość to 6 cm. Ponadto detektor umożliwia precyzyjne lokalizowanie, co zostaje uwidocznione w formie strzałek kierunkowych. Jesteśmy wtedy informowani, z której strony jest środek zlokalizowanego elementu. Przyrząd ma dwa źródła zasilania, bateryjny 4* AA lub na akumulator Bosch 10,8V.